Moje wartości
Kiedyś traktowałam tę koncepcję jako coś korporacyjnego. W korporacji, gdzie pracowałam, ciągle przewijały się hasła jak: wartości, misja i wizja firmy. Na każdym spotkaniu czy evencie, ciągle o tym przypominano. Dla mnie było to dziwne, że ciągle mówi się o tym, co takie oczywiste.
Ale to wcale nie jest takie oczywiste. Dopóki o tym nie powiesz, nie skonfrontujesz z rzeczywistością, to nie ma szans, że ktoś sam na to wpadnie. Dlatego ja, odkąd korporacja nauczyła mnie opisywania wartości i weryfikowania ich – systematycznie to robię. Robiłam to też na etapie poszukiwań pracy. Zawsze rozmawiałam na rekrutacji z potencjalnym pracodawcą, o tym jakie są i czy są respektowane. A gdy założyłam własną działalność, od razu sobie je wypisałam.
- Zaufanie – nie wyobrażam sobie współpracy ani znajomości bez zaufania. Nie ma szans. Ja wiem, że różnie bywa, że różnie ludzi podchodzą do pewnych tematów, natomiast nadal – dla mnie zaufanie to podstawa. Ufam ludziom i dopiero gdy mnie zawiodą, tracą moje zaufanie. Biznes też mnie tego nauczył. Zawsze z klientami rozmawiałam bardzo szczerze – wszyscy wiemy, że ściemnianie zawsze wyjdzie, a wtedy straty mogą być większe, niż przy mówieniu prawdy od początku. Tak samo mam w życiu. Ufam ludziom – z góry zakładam, że są dobrzy i nie chcą nikogo skrzywdzić. Oczywiście znam realia, wiem o zagrożeniach, jestem mega przezorna. Mimo to, jeśli chodzi o otoczenie, spędzanie czasu czy pracę – tutaj człowiek zawsze może mieć sto procent pewności, że ufam w to co robi. Jednocześnie, sama też oczekuję tego dla siebie. I takim, szczerymi ludźmi się otaczam. Nie lubię ściemy, po prostu.
- Komunikacja – rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Sensowna, konstruktywna, bez wywyższania się i bez agresji. Wszystko można ogarnąć. Trzeba tylko chcieć i umieć się komunikować.
- Szacunek – to niby takie oczywiste, ale jednak nie wszyscy tak mają. Dla mnie szacunek do drugiego człowieka i kultura osobista są bardzo ważne. Kropka
- Bezpieczeństwo – nie ważne co robię, ma być bezpiecznie. Bezpieczeństwo i rozwaga to podstawa. Np. W sportach, które uprawiam. Zawsze mam w otoczeniu, zaufanych ludzi, którzy znają się na rzeczy i wiem, że nie stanie nam się krzywda. Nie ryzykujemy, jeśli warunki się zmieniają i ostrzegamy się wzajemnie. Dbam bardzo o sprzęty – to kolejna sprawa, na puncie, której mam fisia. W życiu i pracy mam takie samo podejście: przepisy i reguły – zawsze przestrzegane. 🙂 To dla mnie mega ważne, bo lubię spać spokojnie.

